Z dużą dozą nieufności podszedłem do tego, co dla dzieci przygotowało Muzeum Współczesne Wrocławia na 20 stycznia 2012 roku. Temat był intrygujący – Samoobsługowe Muzeum – Rita Baum Kids. Wybrałem się tam z całą rodziną i z przyjaciółmi. Od dawna chciałem zobaczyć wnętrza muzeum, chyba nawet bardziej niż same wystawy, ale jakoś zawsze brakowało czasu i motywacji. Kiedy wreszcie trafiła się okazja, postanowiłem ją bezwzględnie wykorzystać.
Na stronie muzeum czytamy:
„Zachęcamy wszystkich do uczestnictwa w międzypokoleniowej imprezie z okazji otwarcia interaktywnej instalacji Samoobsługowego Muzeum połączonego z promocją nowego wydania Rity Baum – Rita Kids.
Samoobsługowe Muzeum to „instalacja do budowania światów”. Na panoramicznej powierzchni (o szerokości 32 m) rozmieszczone są setki fotograficznych cytatów z otaczającej nas rzeczywistości – setki elementów obrazu. Każdy z elementów jest ruchomy i może zostać przeklejony z miejsca na miejsce. Przemieszczając części kolażu, możemy utworzyć niezliczoną ilość wizualnych kompozycji. (…)
Podczas imprezy odbędzie się koncert, zagra Kwartet smyczkowy Espectro (…). Studentki Wrocławskiej Akademii Muzycznej łączą klasyczne dźwięki z nowoczesnymi aranżacjami i wykonaniami. Podczas koncertu w schronie będą również wykonywały specjalnie przygotowane i zaaranżowane utwory z bajek dla dzieci.”
Było… bardzo interesująco. Podobała mi się koncepcja Samoobsługowego Muzeum, znalazłem tam też kilka ciekawych instalacji, ale przede wszystkim urzekło mnie kilka aranżacji wnętrz.
Ale co na to dzieci? — zapytacie zapewne. No więc rewelacja… zabawa zaczęła się na długo przed oficjalnym otwarciem. Zrywania, naklejania, zaklejania i przepychanek nie było końca. Zauważyłem również, że dorośli wcale nie pozostawali w tyle. Homo Sapiens to jednak kreatywna bestia. Wyklejanki były czasem mocno odjechane i zaskakujące. Przemknęło mi przez myśl kilka razy… „co za chory umysł to wykleił”
Największym jednak hiciorem wieczoru były oczy… Myślę, że oczy Rity Baum na długo zostaną w naszej pamięci.
Projekt trwa do 23 kwietnia, zachęcam więc do odwiedzenia tego miejsca. Mamy XXI wiek, a nadal niewiele jest ekspozycji, gdzie można wszystko dotykać, zrywać i przeklejać…
Najświeższe komentarze