Znajomi z Tunezji

Znajomi z Tunezji

„Urlop w Tunezji kojarzy się w pierwszej kolejności z wylegiwaniem się na piasku. Nic dziwnego – tunezyjskie wybrzeże słynie z przejrzystej, ciepłej wody oraz z pięknych okolic Dżerby, okolic Sousse, Monastiru czy Hammametu. Tzw. strefy turystyczne oferują wiele atrakcji dla amatorów aktywnego wypoczynku oraz egzotycznego clubbingu. Szukającym przede wszystkim słońca, spokoju i relaksu można polecić zdecydowanie mniej gwarne, urokliwe okolice (…).

Wypoczynek w nadmorskiej części kraju warto jednak połączyć ze zwiedzaniem zabytkowych miast – bo jest co podziwiać! Wystarczy wspomnieć, że na Liście Światowego Dziedzictwa Kulturowego i Przyrodniczego UNESCO jest aż osiem pozycji ze stosunkowo niewielkiej Tunezji – w tym rzymskie ruiny Kartaginy i amfiteatru w El Jem, punickie miasto Kerkouane, najstarszy północnoafrykański meczet w Kairuanie oraz medyny Tunisu i Sousse.

Obrazu tunezyjskiego dziedzictwa dopełniają fantastyczne muzea, prezentujące tradycyjne stroje i misterne drobiazgi z poszczególnych epok, oraz zróżnicowane tematycznie, barwne festiwale. Zwolennicy zorganizowanego wypoczynku i dobrej zabawy, miłośnicy architektury i pięknych krajobrazów; w Tunezji każdy znajdzie coś dla siebie.” (z opisu przewodnika. który zakupiłem i zabrałem ze sobą do Tunezji – www.bezdroża.pl)

Myślę, że przyjdzie czas, aby pisać o zabytkach, aby pisać o przyrodzie i piaskach nadmorskich i pustynnych. Przyjdzie też czas na pisanie o wielbłądach i rajdach po pustyni. Nie ukrywam, że do czasu wylotu do Tunezji, moje wyobrażenia o tym kraju były bardzo bliskie temu co przytoczyłem w pierwszej części wpisu… dziękuję swoim przyjaciołom Piotrkowi i Agacie, że dałem się przekonać do wyjazdu, bo dzięki temu mogłem zobaczyć, poczuć i skosztować znacznie więcej tego orientalnego piękna.

Tunezja to najbliższa i najtańsza dla nas forma kontaktu z bezpieczną egzotyką, jak mawiają. Szczera prawda. W czasie tego krótkiego tygodniowego wyjazdu zobaczyłem wiele pięknych, fascynujących i intrygujących miejsc oraz poznałem wielu fantastycznych ludzi. Właśnie ten wpis chcę poświęcić Tunezyjczykom, których miałem okazję spotkać i poznać. Tunezyjczycy to bardzo sympatyczni i otwarci ludzie. To właśnie im jestem winien ten wpis. Mogę powiedzieć – poznajcie życie moich znajomych z Tunezji. Znajomych z Sousse, Kairuan, Monastiru, Douz…

Będzie więcej, oj będzie więcej… niech tylko wywiążę się ze wszystkich swoich obowiązków tu na miejscu…

Podziel się na:
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • Twitter
  • Wykop
  • Śledzik
  • Blip
  • Blogger.com
  • Gadu-Gadu Live
  • Google Buzz
  • MySpace
  • del.icio.us
  • Digg
  • Drukuj
  • email
  • PDF
Tagi:

5 Komentarze

  1. Akurat dzisiaj bylam w Muzeum na poteznej mieszanej wystawie fotograficznej, przy wielu fotografiach czulam niesmak… Z ogromna przyjemoscia obejrzalam Twoje fantastyczne portrety!

    Pozdrowienia z Hanoweru
    Gocha

    • Dziękuję, chciałem, aby każdy sfotografowany miał poczucie, że każde z tych zdjęć powstało dlatego że musiało i że nie zabrałem tym ludziom niepotrzebnie kilku chwil ich życia…

  2. Hello MR Marcin.im oumayma from sousse.2 weeks ago you and your friend took me many photos near to the mosque (…) please can send me the other s photos (…) think you

  3. tunezja to rewelacyjny kraj. choc co prawda bylem tam raz – kupilem sobie wycieczke z katalogu alfa star, przylecialem, zakwaterowalem sie w hotelu, poszalalem i polecialem spowrotem – to mam na prawde pierwsza klasa wspomnienia. a ludzie to spoko ziomki, choc niektorych ciezko pojac.

Odpowiedz